Nie buduję tylko biznesu. Buduję ludzi.

Przez niemal 10 lat pracy liderskiej widziałam setki historii. Ludzi, którzy przyszli „spróbować”. Ludzi, którzy przyszli „dorobić”. Ludzi, którzy przyszli, bo ktoś im powiedział, że to łatwy biznes.

I dziś wiem jedno: biznes nigdy nie był problemem. Problemem  i jednocześnie największą szansą – zawsze był człowiek.

Biznes jest lustrem. Każdy model biznesowy, a szczególnie taki, który opiera się na relacjach, pokazuje nam dokładnie to, co mamy w środku, naszą odwagę lub jej brak, konsekwencję albo chaos, wiarę w siebie lub ciągłe odkładanie decyzji.

Thermomix to dla mnie tylko kotwica. Thermomix to tylko narzędzie. Sprzedaż to tylko kompetencja. Plan marketingowy, sprzedażowy, to tylko mapa. Prawdziwa praca zaczyna się dużo wcześniej – w głowie i w sercu. 

Dziś wiem, że moja praca jako liderki to dwa równoległe procesy: budowanie struktury biznesowej i budowanie człowieka, który jest w stanie tę strukturę unieść. Jeśli ktoś nie wierzy w siebie, boi się rozmów, nie ufa swojej wartości, to żaden system sprzedaży mu nie pomoże.

Dlatego w moim zespole nie zaczynamy od wyników. Zaczynamy od poczucia sprawczości, małych zwycięstw, rozmów, bezpieczeństwa w działaniu. Nie każdy zostaje. I to jest w porządku. To, co zrozumiałam po latach, a zwłaszcza w ostatnim bardzo trudnym prywatnie dla mnie roku, to fakt, że nie każdy jest gotowy na ten proces. I nie każdy musi.

Nie szukam już „każdego, kto chce sprzedawać”. Szukam ludzi, którzy są gotowi uczyć się siebie, brać odpowiedzialność, robić krok mimo strachu. Czasem sprzedaż pojawia się szybko. Czasem najpierw pojawia się odwaga. Jedno i drugie jest sukcesem.

W 2026 roku powracam do moich wypracowanych praktyk, do definicji rekrutacji, którą zawsze czułam intuicyjnie i która pomagała mi budować ludzi a jednocześnie biznes. Rekrutacja nie jest dla mnie zaproszeniem do pracy. Jest zaproszeniem do rozwoju.

Do zespołu ThermoMistrz_Team zapraszam osoby, które czują, że „utknęły”, chcą czegoś więcej niż etatu lub dorywczej sprzedaży, są gotowe na proces, a nie obietnicę szybkiego efektu.

To nie jest łatwa droga. Ale jest prawdziwa. Jeśli to z Tobą rezonuje… to być może nie szukasz nowego zajęcia. Być może szukasz miejsca, w którym ktoś zobaczy w Tobie potencjał, nikt nie będzie Cię popychał, ale też nie pozwoli Ci stać w miejscu, biznes stanie się efektem ubocznym Twojego wzrostu.

Ja w ten sposób pracuję. I w ten sposób wracam do budowy zespołu ThermoMistrz_Team.